Oszust matrymonialny: "Jestem amerykańskim generałem, znalazłem skarb w Afganistanie..."

sz
09.01.2014 11:12
A A A Drukuj
Uwaga na oszustów z portali randkowych.

Uwaga na oszustów z portali randkowych. (Fot. Renata Dąbrowska AG)

50-letnia mieszkanka powiatu elbląskiego padła ofiarą oszusta matrymonialnego, którego poznała na jednym z internetowych portali randkowych.
- Mężczyzna podawał się za amerykańskiego generała. Pisał , że jest obecnie w Afganistanie. Obiecywał, że  przyjedzie do Polski, a co więcej przywiezie skarb, który znalazł będąc na misji - opowiada Krzysztof Nowacki, rzecznik elbląskiej policji. - Kobieta uwierzyła we wszystko co jej pisał. Dała się uwieść i przekazała oszustowi ponad 200 tysięcy złotych.

Policjanci przestrzegają przed tzw. "oszustwem na żołnierza". - Uwaga! Ofiarą sprawców takich czynów mogą paść również mężczyźni. Znany jest bowiem przypadek, gdy kobieta podająca się za oficerów wojska na zagranicznej misji, oszukała poznanego przez Internet mężczyznę. Sprawcy tego specyficznego oszustwa działają na dwóch  płaszczyznach najpierw zdobywają serce, a później pieniądze - dodaje aspirant Nowacki.

- Sprawa oszustwa nad którą obecnie pracują elbląscy policjanci wydaje się niewiarygodna. Z dotychczasowych ustaleń wynika bowiem, że oszust, aby wyłudzić pieniądze, posunął się do wymyślenia najbardziej nieprawdopodobnej historii jaką można sobie wyobrazić. Twierdził, że znalezione podczas misji w Afganistanie złoto warte jest kilkanaście milionów dolarów, ale jest problem z przewiezieniem wszystkiego przez granicę. Dlatego musi wynająć prywatny samolot. Obiecywał, że podzieli się z ukochaną skarbem i poprosił o przesłanie 200 tys. zł. 50-latka we wszystko uwierzyła i pożyczyła taką kwotę od krewnych i znajomych. Po otrzymaniu pieniędzy "amerykański generał" więcej się już do niej nie odezwał.

Zobacz także

Komentarze (2)

Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX